Obrót o 360 stopni...
Nie wiem co to było. Nie wiem co będzie dalej.
ale Nie żałuję nawet sekundy.! ;)
i choć ten jedyny raz spijać z ust Twych słodki smak.♥
Tagi:
ust Twych smak
21.05.2012 o godz. 21:15
komentuj (0)
Obudziłam się cała obolała.Próbowałam otworzyć oczy ale moje powieki były za ciężkie.Po chwili jednak udało mi się je otworzyć. Jednak pożałowałam że to zrobiłam . Nie wiedziałam gdzie jestem .Zerwałam się na równe nogi czego efektem były lekkie zawrotu i ból głowy .Byłam w ciemnym pomieszczeniu , w którym nic nie było widać.Zdawało mi się że to jakaś piwnica? Czemu wysuwam takie wnioski ?Ponieważ jest tu zimno oraz odczuwalna jest wilgoć.Nie zauważyłam żadnego okna więc postanowiłam sprawdzić czy chociaż mogę liczyć na jakieś oświetlenie. Rękami zaczęłam błądzić po lodowatych ścianach .Odczuwalna była ich chropowata powierzchnia .Po dłuższej chwili poszukiwań , kiedy chciałam już zrezygnować wyczułam włącznik od światła . Delikatnie nacisnęłam i w pomieszczeniu się rozjaśniło . Byłam bardziej przerażona niż wcześniej .Jak podejrzewałam byłam w szarym małym pomieszczeniu .Rozejrzałam się wokół i nic.Po prostu pustka.Cztery ściany , szare ściany , podłoga a dokładniej jakaś zniszczona klepka i sufit na którym zawieszona była jedna żarówka która oświetliła to nieduże pomieszczenie.Na jednej ze ścian znajdowały się drzwi.Nie wyglądały na jakieś mocne.Raczej właśnie na proste do pokonania.Otóż były one całe obdrapane , stare , drewniane i zniszczone . Podeszłam do nich i drżącą ręką sięgnęłam do klamki.Czemu drżałam ? Z dwóch najważniejszych powodów.Otóż było mi strasznie zimno . W końcu byłam w letniej sukience bez ramiączek . Drugim powodem był strach . Byłam przerażona.Kto by nie był jeśli obudziłby się w jakiejś piwnicy i dokładnie nie wiedział co się stało . Przekręciłam klamkę i ku mojemu zaskoczeniu otworzyły się . Wyjrzałam czy nikogo przed nimi nie ma i nie , nie było.Otworzyłam więc je szerzej i ostrożnie wyszłam z pomieszczenia . Przede mną ciągnął się dość długi korytarz. Pokój w którym byłam znajdował się na końcu .Postanowiłam zaryzykować i sprawdzić resztę tego podejrzanego miejsca. Z moich obliczeń znajdowało się tu około 6 drzwi .Moja ciekawość wygrała i postanowiłam każde z nich sprawdzić .W jednej z nich było coś jakby pozostałość po starej kuchni ? .Tylko pozostałości , które śmiało można nazwać ruinami . Zamknęłam szybko te drzwi i skierowałam się do tych na przeciwko . Tu była łazienka . I ku mojemu zdziwieniu nie wyglądała tak źle. Weszłam do środka i odkręciłam kran . Poleciała woda . Przemyłam lekko twarz i zakręciłam kran . Zamknęłam pomieszczenie i ponownie znalazłam się na korytarzu. Szłam do kolejnych drzwi i coś kapnęło mi na czoło. Przeniosłam oczy na sufit i zauważyłam wielką plamę od wody .Szybko przeszłam z tego miejsca i sprawdzałam dalej . W poprzednich pokojach nie było nic ciekawego . Zostały mi ostatnie drzwi na prawo Otworzyłam je i mnie zamurowało.Zobaczyłam tam mnóstwo zdjęć Justina.Nie tylko z gazet czy plakatów , sesji ale robione z ukrycia.Niektóre były ze mną .Miałam na nich zamazaną , podrapaną twarz czy oczy . Serce zaczęło mi walić a strach coraz bardziej wzrastał.Wybiegłam z tamtego pomieszczenia i dopadłam do ostatnich drzwi na drugim końcu korytarza.Prowadziło do nich pare betonowych już rozwalających się schodków.Te drzwi były już masywne , metalowe .Z pod nich wylatywało światło więc jak sądzę prowadziły na zewnątrz.Dopadłam do nich i próbowałam je otworzyć.Nawet nie drgnęły.Osunęłam się na zimny schodek i jedna samotna łza spłynęła po policzku.A chwile potem tworzył się już z nich wodospad.Mnóstwo pytań kłębiło się w mojej głowie.Co ja tu robię ?Gdzie jest Justin.Cholernie się bałam .
Obudziłem się jakoś tak sam z siebie . Chciałem przytulić moją dziewczynę ale za nic nie mogłem jej znaleźć.W końcu otworzyłem oczy i zobaczyłem ze nie ma jej obok a do tego jestem w kompletnie nieznanym dla mnie miejscu .Zerwałem się na równe nogi .Szybko naciągnąłem spodnie , przeczesałem palcami włosy i skierowałem się ku drzwiom .Szarpnąłem za klamkę i otworzyły się . Wyszedłem na korytarz i poczułem zapach naleśników . Pomyślałem jedno - moja dziewczyna robi mi śniadanko.Z uśmiechem na ustach zbiegłem na dół kierując się za zapachem i kompletnie nie przejmując tym , że nie wiem gdzie jestem .W końcu dotarłem do kuchni niestety nie zauważyłem tam mojej dziewczyny .Stała tam jakaś brunetka w przykrótkiej spódnicy .
-Eghem - chrząknąłem czym zwróciłem jej uwagę na siebie -Kim jesteś i czy nie wiesz gdzie jest moja dziewczyna ?-spytałem drapiąc się po głowie .Ona nic nie odpowiedziała tylko podeszła do mnie , przywarła mnie do ściany i wessała się w moje usta. Jak najszybciej ją odepchnąłem
-Co ty kurwa robisz?!-wrzasnąłem na co ona zaśmiała się typowym śmieszkiem plastika.
-To ja jestem twoją dziewczyną kotku -powiedziała i nie wiedziałem co się dzieje . Zacząłem kojarzyć fakty z wczoraj .Las , ciemność i nagle urwanie . Kurwa.Porwali nas.Wybiegłem z kuchni i zacząłem panicznie szukać mojej ukochanej .Otwierałem każde drzwi niestety nigdzie jej nie było.Ta jebana nieznajoma stała na korytarzu i się śmiała.
-Nie ma jej tu , nigdy jej nie znajdziesz-powiedziała a ja wkurwiony wróciłem do pokoju w którym się obudziłem .Trzasnąłem drzwiami i zsunąłem się po nich .Nie wiedziałem co robić.
------------------------------------------------------------
Okej , wiem że króciutki ale wczoraj wybudziłam się ze śpiączki i śrenio u mnie z myśleniem :D Wybaczcie <3 Do nastepnego !!:*
Oczami Justina
Obudziłem się jakoś tak sam z siebie . Chciałem przytulić moją dziewczynę ale za nic nie mogłem jej znaleźć.W końcu otworzyłem oczy i zobaczyłem ze nie ma jej obok a do tego jestem w kompletnie nieznanym dla mnie miejscu .Zerwałem się na równe nogi .Szybko naciągnąłem spodnie , przeczesałem palcami włosy i skierowałem się ku drzwiom .Szarpnąłem za klamkę i otworzyły się . Wyszedłem na korytarz i poczułem zapach naleśników . Pomyślałem jedno - moja dziewczyna robi mi śniadanko.Z uśmiechem na ustach zbiegłem na dół kierując się za zapachem i kompletnie nie przejmując tym , że nie wiem gdzie jestem .W końcu dotarłem do kuchni niestety nie zauważyłem tam mojej dziewczyny .Stała tam jakaś brunetka w przykrótkiej spódnicy .
-Eghem - chrząknąłem czym zwróciłem jej uwagę na siebie -Kim jesteś i czy nie wiesz gdzie jest moja dziewczyna ?-spytałem drapiąc się po głowie .Ona nic nie odpowiedziała tylko podeszła do mnie , przywarła mnie do ściany i wessała się w moje usta. Jak najszybciej ją odepchnąłem
-Co ty kurwa robisz?!-wrzasnąłem na co ona zaśmiała się typowym śmieszkiem plastika.
-To ja jestem twoją dziewczyną kotku -powiedziała i nie wiedziałem co się dzieje . Zacząłem kojarzyć fakty z wczoraj .Las , ciemność i nagle urwanie . Kurwa.Porwali nas.Wybiegłem z kuchni i zacząłem panicznie szukać mojej ukochanej .Otwierałem każde drzwi niestety nigdzie jej nie było.Ta jebana nieznajoma stała na korytarzu i się śmiała.
-Nie ma jej tu , nigdy jej nie znajdziesz-powiedziała a ja wkurwiony wróciłem do pokoju w którym się obudziłem .Trzasnąłem drzwiami i zsunąłem się po nich .Nie wiedziałem co robić.
------------------------------------------------------------
Okej , wiem że króciutki ale wczoraj wybudziłam się ze śpiączki i śrenio u mnie z myśleniem :D Wybaczcie <3 Do nastepnego !!:*
Tagi:
87
21.05.2012 o godz. 21:09
Oszustwo.
Pierwszy dzień w szkole po tak długiej przerwie nieco się dłużył jednak był miły. Miło usłyszeć "Nareszcie wróciłaś", "Tęskniliśmy", miód na serce.. Dziękuję.. Tak ciepło robi się w środku na wspomnienie tego..
Powoli nadrabiam, jednak dużo pracy, przerasta mnie to trochę, lecz próbuję być silna..
Z Pawłem ciężko się rozmawia. Może lepiej byłoby gdybyś nie rozmawiali. Bo po prostu się nie da.. Widzę to.. Ehh.. Co to się porobiło z tym Naszym uczuciem..
A co do Rafała.. Jeszcze nikt mnie tak nie oszukał.. Czuję się cholernie poniżona.. To co zrobiła ta osoba, nie mieści mi się w głowie.. Przekracza wszelkie granice.. Nie mogę uwierzyć, że to prawda.. Że to co ta osoba powiedziała mi jest rzeczywistością.. Jest mi nie dobrze, z nerwów i płaczu po prostu się duszę.. Serce boli, przechodzi ogromny ból, kuje.. Czyżby atak.? Nawet jeśli.. Mam to gdzieś.. Jestem pusta. Nie czuję na razie żadnych uczuć. Znów powoli tracę wszystko.. Dlaczego tak jest, że kiedy coś sobie poukładamy coś na siłę to burzy i musimy zaczynać od nowa.? Ostatnie iskry nadziei gasną.. Chciałabym się do kogoś przytulić.. Choć nie.. Nie chce by ktokolwiek mnie dotykał. Nie chcę już nikomu ufać.
Nie chcę pisać tego co zrobiła ta osoba. Nawet nie umiem o tym myśleć. Zostawię to bez komentarza i tylko dla siebie. Niech nikt o to nie pyta. Nie będę tłumaczyć.
Jednak kiedy żegnałam się z tą osobą czułam, że znów coś we mnie umiera. Teraz czuję, że źle zrobiłam żegnając się. Mam nadzieję, że złapię jeszcze jutro tę osobę, bo muszę coś z tym zrobić. Wiem, że ta osoba może nie pójść ze mną na układ jaki wymyśliłam, jednak trzymajcie kciuki..
Pozdrawiam.
Weer
Tagi:
Specjalne
21.05.2012 o godz. 21:04
Nigdy nie dowiesz się, jak bardzo starałam się uśmiechać, kiedy czułam jak w środku rozpadam się na kawałki.
Tagi:
tekst
21.05.2012 o godz. 20:49
Dziś jest poniedziałek, poniedziałek powinno się spędzić w łóżku z papierosem, zieloną herbatą i ukochaną muzyką.
Tagi:
tekst
21.05.2012 o godz. 20:47
Czerń pokrywa się białymi piegami, tęcza blednie i zmienia się w paletę szarości. Ptaki z powiązanymi skrzydłami, ludzie z wydłubanymi oczami i poodcinanymi językami. Głębia ziewa na powierzchni, a powierzchnia okazuje się dnem głębi. Nic nie jest tym, czym być powinno. I już pewnie nigdy tym nie będzie.
Tagi:
September
21.05.2012 o godz. 20:44
.Podstawą szczęścia jest wolność, a podstawą wolności - odwaga.♥
ten świat mnie nie rozumie, czy ja nie rozumiem świata,
a może nie rozumiemy się tu obydwaj na raz?
ten świat mnie nie rozumie, czy ja nie rozumiem świata,
a może nie rozumiemy się tu obydwaj na raz?
Tagi:
free
21.05.2012 o godz. 20:33
O przyszlosci nalezy myslec,lecz nie trzeba sie o nia martwic.
- masz jakieś nałogi?
- nie.
- to może jakieś hobby?
- no, lubię rośliny.
- o, jakie? - chmiel, tytoń, konopie.!
- masz jakieś nałogi?
- nie.
- to może jakieś hobby?
- no, lubię rośliny.
- o, jakie? - chmiel, tytoń, konopie.!
Tagi:
free
21.05.2012 o godz. 20:23
Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą
Wszystkie jesteśmy takie same . Pijemy wódkę albo wino , palimy papierosy i tak cholernie tęsknimy za czymś , czego być może w ogóle nie ma ❥
Wszystkie jesteśmy takie same . Pijemy wódkę albo wino , palimy papierosy i tak cholernie tęsknimy za czymś , czego być może w ogóle nie ma ❥
Tagi:
zacna suka milordzie
21.05.2012 o godz. 20:22
Uśmiech to magia. Powstaje z niczego, a potrafi zdziałać cuda
Amy <3
Amy <3
Film został usunięty.
Tagi:
free
21.05.2012 o godz. 20:19
może i chciałabym, ale po co chcieć.
- Musze mieć te szpilki, są zajebiste.
- Zajebisty to będzie twój ryj, jak się w nich wyjebiesz ❥
- Musze mieć te szpilki, są zajebiste.
- Zajebisty to będzie twój ryj, jak się w nich wyjebiesz ❥
Tagi:
zacna suka milordzie ♥
21.05.2012 o godz. 20:16
Pierdole idę zachłysnąć się wolnością ❥
pamiętasz jak mówiłam ci, że niczego się nie boje? cofam to. boję się, że szczęście, spierdoli mi przed oczami, a ja będę tylko stała.
pamiętasz jak mówiłam ci, że niczego się nie boje? cofam to. boję się, że szczęście, spierdoli mi przed oczami, a ja będę tylko stała.
Tagi:
zacna suka milordzie ♥
21.05.2012 o godz. 20:15










